umtsno.de

Neu hinzu | Beweise | Recht | Kontakt | Grenzwerte


Dla waszych wpisów i kontaktów księga i notes: "Przeciwko masztom telefonii komórkowej"

Warszawa | Słupsk | Rybnik | Jasienica | Ostrołęka | Polanica | Świdnica | Brodnica | Ruski Bród | dalsze miasta | polskie teksty | Kontakty | Strona Pomiarowa

Walcz z mafią telefonii komórkowej

List otwarty do Watykanu
Telefony komórkowe mogą zredukować płodność mężczyzn o 30 procent.
400 procent większa umieralność na raka w Słupsku

dalsze teksty



Wybór protestów w Polsce przeciwko masztom telefonii komórkowej od roku 1998

2005, 2004, 2003
, 2002, 2001, 2000, 1999, 1998



Biedni mieszkańcy Otwocka, pola bólu i bezsenności

patrz też dalej odszkodowanie za promieniowanie




Linia Otwocka, Otwock 2006-05-12

Czy nadajnik na dachu OZEC-u zagraża zdrowiu mieszkańców?
Pole bólu i bezsenności

Mieszkańcy osiedla "Śródmieście" nie mogą pogodzić się z sąsiedztwem nadajnika telefonii komórkowej Plus GSM, który "wyrósł" na dachu budynku Otwockiego Zakładu Energetyki Cieplnej. Twierdzą, że ten pokaźny maszt jest powodem ich złego samopoczucia, bólów głowy i bezsenności.

Rada osiedla wystosowała w tej sprawie pismo do zarządu Otwockiej Spółdzielni Mieszkaniowej prosząc o interwencję w związku z zamontowaniem, ich zdaniem, w kwietniu dodatkowych wzmacniaczy nadajników, które to właśnie mają szkodliwie wpływać na zdrowie. Mieszkańcy wnioskują o przeprowadzenie ekspertyzy dotyczącej negatywnego oddziaływania nadajników na otoczenie i podjęcie odpowiednich działań.

Tymczasem OSM skierowała pismo do prezesa OZEC-u., Stefana Szymankiewicza, który podpisał umowę z firmą Polkomtel na wynajem części dachu. - Te skargi, zażalenia to nie do mnie, to pismo trafiło pod zły adres, powinno trafić do Polkomtela. To nie mój maszt - powiedział nam Stefan Szymankiewicz, który nie zamierza angażować się w całą sprawę. - To co było montowane, to firma przedstawiła na to wymagane zaświadczenia, bez tych wszystkich opinii, chociażby sanepidu odnośnie natężenia pola elektromagnetycznego nie dostaliby pozwolenia na budowę ze starostwa - przekonuje prezes OZEC-u. Ale zapomina, że ten maszt stoi na dachu "jego" ciepłowni i chcąc nie chcąc jest w tej sprawie "umoczony", bo gdyby nie dał zgody, masztu by nie było..

Mieszkańcy osiedla twierdzą ponadto, że pierwotnie maszt był krótszy i był mniej "oblepiony", późnej zostały na nim zamontowane dodatkowe urządzenia, o czy nikt ich nie poinformował i nie wiadomo czy to wzmocnienie przekaźnika było zgodne z prawem. Chcą aby to sprawdzić. Czy teraz pole elektromagnetyczne nie jest silniejsze niż w pierwotnych badaniach. Ich zdaniem jest silniejsze. - To jest chyba jakieś nieporozumienie, bo od początku było wiadomo co tu ma być. Nie została tu zrobiona żadna samowola - zapewnia Szymankiewicz, który widział projekt nadajnika.

Prezes OZEC-u zamierza odesłać pismo rady osiedla do firmy Polkomtel, żeby wypowiedziała się w tej sprawie. Zainteresowanych mieszkańców odsyła do operatora sieci telefonii komórkowej, gdzie mogą zapoznać się z wymaganymi pozwolenia na instalacje nadajnika. Mieszkańcy żądają jednak nowych badań. Nikomu nie wierzą. Wiedzą jedno, od kiedy jest maszt, czują się źle, często boli ich głowa, mają nudności i nie mogą spać.
Aleks



Otwock, odszkodowanie za promieniotwórcze odpady?

Gazeta Otwocka kwiecień 2006

Sprawa przechowywania w Świerku zużytego paliwa jądrowego była przedmiotem obrad Komisji Ochrony Środowiska i Urbanistyki Rady Miasta Otwocka. Sprawę poruszył radny Kazimierz Laskus. Zdaniem radnego Otwock, podobnie jak gmina Różan, na terenie której działa składowisko odpadów, powinien dostawać odszkodowanie za przechowywanie w IEA odpadów promieniotwórczych. Z propozycją radnego do końca nie zgadzał się wiceprezydent Mariusz Strawiński (tel. [22] 779-27-92, e-mail: mstrawinski@otwock.pl ), który ubieganie się Otwocka o takie odszkodowanie uznał za ryzykowne. " Czy chcemy, żeby Świerk nabył status składowiska odpadów promieniotwórczych? Nie wpłynęłoby to korzystnie na wizerunek naszego miasta" argumentował wiceprezydent.

Spór o kolejny maszt dla komórek, (jd)
CZWARTEK, 27 KWIETNIA 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

W Urzędzie Miasta w Radomsku doszło do rozprawy administracyjnej w sprawie budowy kolejnego masztu telefonii komórkowej przy ul. 11 Listopada. Tym razem oponentem była PSS Zorza, która twierdzi, że lokalizacja masztu zagrozi bezpieczeństwu jej pracowników i mieszkańców bloków przy ul. Sadowej. Poza tym uzasadnia, że nie ma sensu budowa przekaźnika w miejscu, gdzie połączenia telefoniczne są

Nie chcemy umierać na raka!, Sitarz Zofia
WTOREK, 11 KWIETNIA 2006R., ŹRÓDŁO: GAZETA KRAKOWSKA,

Borek. Mieszkańcy nie zgadzają się na ustawienie w ich wsi masztu telekomunikacyjnego W 2004 roku firma Centertel zgłosiła się do władz gminy Rzezawa z prośbą o pozwolenie na wybudowanie masztu telekomunikacyjnego. Rada Gminy musiała wcześniej podjąć uchwałę o zmianie planu zagospodarowania przestrzennego oraz zlecić wykonanie niezbędnych ekspertyz.

Koniec sporu?, (jd)
ŚRODA, 5 KWIETNIA 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Jest szansa ma zakończenie sporu w sprawie budowy masztu telefonii komórkowej w Woli Przerębskiej w gminie Masłowice. Mieszkańcy sprzeciwiają się jego postawieniu w pobliżu zabudowań. Do kłótni z przedstawicielami firmy doszło także podczas rozprawy administracyjnej. Gmina zaproponowała wobec tego firmie dwie inne działki, obecnie trwa sprawdzanie, czy zmiana lokalizacji nie spowoduje zakłóceń

Maszt na kościele, (MS)
PONIEDZIAŁEK, 3 KWIETNIA 2006R., ŹRÓDŁO: SŁOWO POLSKIE GAZETA WROCŁAWSKA,

Środa Śląska. Okazuje się, że najlepszym miejscem w całym mieście na zamontowanie anteny telefonii komórkowej jest kościół Podwyższenia Krzyża Świętego. Jednak lokatorzy okolicznych bloków nie chcą wyrazić zgody na jej instalację. Ponad rok temu mieszkańcy osiedla na ul. Mostowej walczyli o to, aby nie dopuścić do budowy podobnego masztu nieopodal swoich domów



STOBIERNA, gm. Trzebownisko, Nie chcemy masztu w naszej wsi
16. Marca 2006

STOBIERNA, gm. Trzebownisko. Operator uspokaja, że nadajnik jest bezpieczny. Mieszkańcy zapowiadają, że nie dopuszczą do budowy
Na spotkanie z dziennikarzem "Nowin" przyszło kilkudziesięciu mieszkańców Stobiernej. - Takie maszty wpływają negatywnie na ciśnienie krwi, pracę serca. Nie chcemy żyć w jego sąsiedztwie - mówią ludzie.

Fot: TADEUSZ POŹNIAK

Prawie 400 mieszkańców Stobiernej protestuje przeciwko budowie w ich wsi wieży telefonii komórkowej. Ludzie boją się, że sąsiedztwo masztu zrujnuje im zdrowie. Liczą na pomoc wójta.
O tym, że we wsi ma stanąć stacja bazowa sieci komórkowej, mieszkańcy dowiedzieli się w sierpniu ub. r. Wtedy do właścicieli działek, które miałyby sąsiadować z budowlą, wysłano informacje na ten temat.

- Od razu postanowiliśmy zrobić wszystko, by nie dopuścić do budowy masztu - mówi Izabela Pasierb, mieszkanka Stobiernej. - Nie chcemy blokować postępu, ale nie ma jednoznacznych badań, że takie stacje nie są szkodliwe. Boimy się o zdrowie swoje i najbliższych.

Napisali protest

Mieszkańcy są zdeterminowani. Nie podoba im się, że wieża ma stanąć niemal w centrum wsi. Zwrócili się o pomoc m. in. do organizacji ekologicznych.

- W promieniu pół kilometra są szkoła, kościół, przychodnia. Najbliższy budynek jest 40 metrów do miejsca, gdzie ma stanąć maszt - denerwuje się Izabela Pasierb.

Pani Iza wspólnie z sąsiadami przygotowała protest, pod którym podpisało się prawie 400 mieszkańców Stobiernej.

- Po naszej stronie są także lekarze z miejscowego ośrodka zdrowia, dyrekcja szkoły, rada rodziców i ksiądz proboszcz - dodaje Bronisława Bielenda.
Mieszkańcy przekazali pismo do Urzędu Gminy: - Wierzymy, że wójt stanie po naszej stronie. Liczymy na jego pomoc - nie ukrywają mieszkańcy.

Nic wbrew ludziom

W imieniu mieszkańców Stobiernej zadzwoniliśmy do wójta gm. Trzebownisko. Józef Fedan, zapewnia, że nie zrobi niczego wbrew woli mieszkańców:

- Dostałem protest i wezmę go pod uwagę podejmując decyzję, o przyszłości masztu. Na pewno stanę po stronie ludzi. W rozmowie z przedstawicielem operatora sugerowałem budowę wieży w miejscu bardziej oddalonym od wiejskich zabudowań.
Do sprawy wrócimy

Zbigniew Lazar, szef biura prasowego Polskiej Telefonii Cyfrowej:

- Przeprowadzone dotychczas na świecie badania potwierdzają, że maszty telefonii komórkowej nie stanowią zagrożenia dla zdrowia. Stacje bazowe sieci Era są budowane według jednych z najostrzejszych na świecie, obowiązujących w Polsce, przepisów dotyczących ochrony środowiska i ludzi.

Zbigniew Gelzok ze Stowarzyszenia Przeciwko Elektroskażeniom "Prawo do życia":
- Coraz więcej naukowców przyznaje, że stacje bazowe sieci komórkowych są szkodliwe dla ludzi. Protesty przeciwko budowie takich obiektów nasilają się w całej Polsce. Ludzie słusznie nie wierzą w zapewnienia operatorów, że życie w sąsiedztwie takich masztów jest bezpieczne.

Ewa Kurzyńska
e.czapkowska@gcnowiny.pl
http://gcnowiny.pl



W Mirsku dalej niż 500 metrów od zabudowań

3 marca 2006


Mirsk, wieloletnie protesty przyniosły pożądane efekty. Jednak nie powiodłoby się, gdyby nie pomoc władz gminy i radnych. - Stanęli po naszej stronie, za co jesteśmy im wdzięczni - nie ukrywa Zdzisław Łobacz. Rajcy uchwalili plan zagospodarowania przestrzennego dla miasta, gdzie wprowadzono zapis, że maszty telefonii komórkowej mogą stać nie bliżej niż 500 metrów od zabudowy mieszkaniowej. Dokumentacja kosztowała magistrat około 70 tys. zł.

- To spowoduje, że nadajnik nie stanie w miejscu planowanym przez operatora. Nie wydaliśmy firmie warunków zabudowy dla inwestycji, ze względu na protesty mieszkańców - mówi Andrzej Jasiński, burmistrz Mirska.
Ponadto samorząd wystąpił o sporządzenie raportu oddziaływania masztu na środowisko, który może podważyć zapewnienia o nieszkodliwości przedstawiane przez operatora.


Wprowadzenie podobnego zapisu rozważają radni gminy Bolków. Jedna z sieci telefonii komórkowych chce postawić maszt na zabytkowym pałacu w centrum miasta. W budynku tym mieści się Zespół Szkół Agrobiznesu.

Zablokowana inwestycja, Dawidowski Leszek
PIĄTEK, 10 MARCA 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK BAŁTYCKI,

Powiat kartuski. Konserwator nie zezwala na oświetlenie Wieżycy Umiejscowienie strażackiego nadajnika z anteną przekaźnikową wraz z elekryfikacją szczytu Wieżyca oraz budowa minielektrowni wiatrowej w Puzdrowie, gm. Sierakowica, stanęły pod wielkim znakiem zapytania. Wojewódzki Konserwator Przyrody w Gdańsku, w obu przypadkach wydał negatywną opinię. Uniemożliwia to realizację tych inwestycji

Nie chcą masztu przy domach, (aga)
WTOREK, 14 MARCA 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Komitet potestacyjny mieszkańców ulicy Kozietulskiego i Spokojnej cieszy się z pierwszego sukcesu. Urząd Miasta wydał odmowną decyzje w sprawie budowy stacji bazowej telefonii komórkowej zlokalizowanej bezpośrednio przy zamieszkanych domach. - Miasto wyszło naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców - informuje Jacek Zwierzchowski, przewodniczący Rady Miasta

Klementowianie przeciw wieży, (kk)
WTOREK, 7 MARCA 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Mieszkańcy podpoddębickiego Klementowa nie dają za wygraną. Nie chcą mieć obok własnych domostw wieży telefonii komórkowej. Dlatego zapowiadają liczny udział na rozprawie środowiskowej, która wkrótce ma się odbyć w Urzędzie Miejskim w Poddębicach. - Będziemy bronili swoich racji - zapowiada sołtys Józef Gurazda. - Nikt nie zaryzykuje zdrowia.

Krótko, (jd)
SOBOTA, 4 MARCA 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Krótko, w Rzejowicach w gminie Kodrąb stanie maszt telefonii komórkowej. Pierwszy opór mieszkańców osłabł i inwestycja będzie mogła się rozpocząć. Przeciwko budowie masztu protestują natomiast mieszkańcy sąsiedniej Kolonii Przerąb w gminie Masłowice.


Masztu nie będzie, Wilk Katarzyna
CZWARTEK, 2 MARCA 2006R., ŹRÓDŁO: SŁOWO POLSKIE GAZETA WROCŁAWSKA,

Mieszkańcy wygrali walkę z siecią telefonii komórkowej. Zdzisław Łobacz przez pięć lat walczył, aby w pobliżu jego domu nie stanął nadajnik telefonii komórkowej. - Udało się. Możemy nareszcie spać spokojnie - cieszy się mirszczanin. Pomogło mu miasto MIRSK Katarzyna Wilk Operator telefonii komórkowej Plus GSM chciał ustawić maszt tuż za płotem od domu, w którym mieszka Zdzisław Łobacz z rodziną



Turyści są oburzeni szpecącym dodatkiem, (AGA)
PONIEDZIAŁEK, 13 LUTEGO 2006R., ŹRÓDŁO: SŁOWO POLSKIE GAZETA WROCŁAWSKA,

Turyści są oburzeni szpecącym dodatkiem. GMINA PIESZYCE. Do rusztowania wokół stuletniej wieży widokowej na Wielkiej Sowie już się zdążyliśmy przyzwyczaić, zresztą wszyscy wiedzą, że to element tylko chwilowy. Natomiast ze stojącą kilkanaście metrów obok wieżą telefonii komórkowej, turyści odwiedzający to miejsce nie mogą się pogodzić. - Jak można było pozwolić na ustawienie czegoś takiego

Będą rozprawiać o wieży, Stefanowska Janina
PIĄTEK, 10 LUTEGO 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK BAŁTYCKI,

Chwaszczyno, gm. Żukowo. Mieszkańcy nie chcą stacji telefonii komórkowej Polska Telefonia Cyfrowa Sp. z o.o. ma zamiar wybudować w Chwaszczynie w pobliżu poczty maszt telefonii komórkowej. Mieszkańcy wsi, bojąc się promieniowania, protestują przeciwko takiej lokalizacji. Do Urzędu Gminy wpłynęły protesty Rady Sołeckiej, radnych i samych chwaszczynian
Protokół ? ;  2006-02-21

Chwaszczyno, dn. 15 luty 2006 r.

źródło: http://chwaszczyno.com/

Protokół
z rozprawy otwartej dla społeczeństwa Chwaszczyna
w dniu 15 luty 2006 r.
Stacja Bazowa Telefonii Komórkowej
Nr BT 43368 Chwaszczyno 2

Rozprawę otworzył burmistrz gminy Żukowo - pan Albin Bychowski. Przywitał przedstawicieli firmy Polkomtel S.A.: pana J. Galewskiego i pana A. Sobola oraz przybyłych licznie mieszkańców Chwaszczyna. Następnie poprosił pana G. Recka - kierownika Inspektoratu Ochrony Środowiska o zabranie głosu i przedstawienie tematu powyższego zebrania.
Pan G. Reck przedstawił temat zebrania, a mianowicie budowę masztu stacji bazowej telefonii komórkowej nr BT 43368 Chwaszczyno 2. Poinformował również, iż niniejszy maszt ma powstać na terenie działki 545/2, położonej przy budynku Poczty S.A.. Firma Polkomtel S.A. zwróciła się do Inspektoratu Ochrony Środowiska w gminie Żukowo o wydanie opinii na temat środowiskowych uwarunkowań powyższej inwestycji. Dodał także, że Urząd gminy Żukowo zakończył postępowanie w sprawie wydania zezwolenia na rozpoczęcie inwestycji, natomiast jest w trakcie przygotowywania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, dotyczących wyżej wymienionej budowy. Wynika to z faktu, iż urząd gminy chciał zapoznać się również z opinią mieszkańców Chwaszczyna, czego efektem jest zorganizowanie powyższej rozprawy otwartej dla społeczeństwa Chwaszczyna.

Następnie głos zabrał pan J. Galewski - przedstawiciel firmy Gastal S.A., zajmującej się budową m. in. stacji telefonii komórkowych. Wyjaśnił on, na czym ma polegać ta inwestycja, a mianowicie na budowie wieży o wysokości około 50 m oraz kontenera żelbetowgo, go, gdzie będą znajdowały się urządzenia niezbędne do obsługi danego masztu. Tłumaczył, że centrum Chwaszczyna wybrano jako punkt lokalizacji tego obiektu z racji lepszego wykorzystania możliwości danej stacji.
Z kolei pan A. Sobol ? reprezentant wykonawców i autorów raportu o uwarunkowaniach środowiskowych. Przedstawił wyniki powyższych badań. Poinformował, że normy polskie, dotyczące źródła promieniowania mówią, że nie może ono przekroczyć wartości 0,1 WAT/m2. W raporcie określono powierzchnię dopuszczalnego promieniowania. Jest to pole w odległości 42 m, na powierzchni powyżej 46 m. Stwierdził, że w związku z tym nie ma żadnego zagrożenia związanego z promieniowaniem danego nadajnika.
Pan T. Fopke - zastępca burmistrza gminy Żukowo zapytał, czy nie można byłoby zbudować stacji telefonii komórkowej w obrębie istniejącego masztu.

Pan A. Sobol wytłumaczył, iż wraz ze wzrostem częstotliwości, maleje zasięg takich stacji, stąd potrzebna jest większa liczba takich stacji.

Pan T. Szröder zapytał natomiast, w którą stronę ma promieniować powyższa stacja i w którym miejscu pole szkodliwego promieniowania ma się zetknąć z ziemią, gdyż jak zauważył, ma ono biec po linii ukośnej, a nie jak tłumaczył pan A. Sobol ? tylko na wysokoci 46 m.

Przedstawiciel Polkomtela S.A. ? pan A. Sobol stwierdził, że przed oddaniem do użytku obiektu, bada się natężenie promieniowania w okolicy masztu, a strefa ochronna w tym przypadku wynosi 60 m.

Następnie głos zabrał pan J. Malik i zadał pytanie ? kto zleca te pomiary?
Pan A. Sobol odparł, że czyni to inwestor.

Jaki wpływ będzie miało promieniowanie stacji telefonii komórkowej na zdrowie mieszkańców Chwaszczyna ? ? zapytała pani A. Naczka. Pan A. Sobol odparł, że nie będzie miało żadnego wpływu, gdyż stacja ma być przygotowana na promieniowanie 0,1 Wat/m2.

Uwaga umtsno: jeśli Sobol w tym punkcie kłamie- 0,1 Wat/m2 czyli 100 000 mikrowatów/m2 nie jest bezpieczne!
to jego zapewnienie o warunkowej likwidacji stacji jest bardzo podejrzane..

Natomiast pan P. Fikus skonstatował wypowiedź pana A. Sobola stwierdzeniem, że inwestorowi zależy jedynie na jak najtańszym rozwiązaniu, dlatego jako najlepszy punkt umiejscowienia stacji wybrano centrum Chwaszczyna, w okolicy innych działek mieszkalnych.

Pan W. Solski dodał również, że w opracowaniu dotyczącym powyższej inwestycji, są podane nieprawdziwe informacje, przykładowo o odległości budynków mieszkalnych - rzekomo 60 m od mającej powstać stacji. Zauważył, że sam budynek poczty znajduje się w odległści ści 15 m. Pani A. Kustosz zapytała się z kolei o wykonawcę tej budowy. Pan J. Galewski odpowiedział, że na razie tego nie wiadomo.

Czy o inwestycji tej i wyborze działki decydowała jej cena? ? zapytał pan Szymszon.
Pan J. Galewski odparł, że inwestor faktycznie nie chce budować obiektu za gigantyczne pieniądze.
Natomiast pan A. Sobol dodał, że prawo istniejące w Polsce nakłada na inwestora obowiązek pokrycia całego kraju siecią stacji dla uzyskania lepszej łączności.

Pani A. Naczka zapytała czy nie ma innego rozwiązania odnośnie umieszczenia stacji telefonii komórkowej.
Pan A. Sobol odparł, iż jego zadaniem jako przedstawiciela firmy Polkomtel S.A., jest udowodnienie, że jest ona tam faktycznie potrzebna. Pan T. Fopke stwierdził, że pan A. Sobol i J. Galewski nie przekonali mieszkańców Chwaszczyna do swojej koncepcji. Zwrócił się również z zapytaniem do burmistrza, co da złożenie protestu przez mieszkańców Chwaszczyna.

Pan G. Reck powtórzył, że w zakresie budowy masztu, postępowanie jest zamknięte, natomiast w sprawie środowiskowych uwarunkowań inwestycji decyzja zostanie podjęta w uzgodnieniu z Sanepidem.
Pan P. Fikus w imieniu mieszkańców Chwaszczyna poprosił burmistrza, gdyż do niego należy ostateczne słowo, o podjęcie słusznej decyzji, czyli aby stacja nie powstała w centrum Chwaszczyna.

Pan W. Solski zapytał dodatkowo, co stanie się ze stacją, gdy w jej okolicy właściciele działek będą chcieli realizować plany budowlane. Pan A. Sobol odparł, że stacja zostanie zlikwidowana.
Natomiast pani M. Walk zauważyła, że w samym raporcie jest napisane, że oddziaływanie promieniowania stacji może powodować podwyższenie temperatury ciała człowieka oraz może mieć ujemny wpływ na niektóre procesy biologiczne, zachodzące w organizmie ludzkim.
Pan A. Bychowski ? burmistrz gminy Żukowo zapewnił, że wnioski z zebrania zostaną uwzględnione, inwestor musi zrozumieć odczucia mieszkańców, że będą się bronić.

Na tym zebranie zakończono.

(sołtys Gerard Barsowski)
(protokółowała Ewa Herrmann)

Nie chcą masztu, (MT)
PONIEDZIAŁEK, 6 LUTEGO 2006R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

- A i w blokadach, w razie potrzeby, mamy doświadczenie - mówią. - Tak się przecież sprzeciwialiśmy, kiedy powstawało koło nas wysypisko śmieci... Mieszkańcy Łaskowic uważają, że wybudowanie u nich masztu będzie szkodziło zdrowiu. - A ekspertyzy robione są zwykle na zlecenie inwestorów. - mówi Katarzyna Kania , która mieszkałaby naprzeciwko anteny, po drugiej stronie ulicy

Wieś maszt oprotestowała, (tyka)
ŚRODA, 15 LUTEGO 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Niemal cała wieś Jaksonek (gm. Aleksandrów), z wyjątkiem m.in. radnego, na którego działce ma stanąć maszt telefonii komórkowej, mówi budowli "nie". Machina administracyjna jednak ruszyła i prze dalej, mimo że ludzie wciąż składają protesty i odwołania. Ostatnia decyzja, która przyszła do wiadomości kilku mieszkańców wsi, uznanych za stronę w tej sprawie wywołała poruszenie

Nie dla masztu, (ts)
PONIEDZIAŁEK, 6 LUTEGO 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

"Nie" dla masztu Protest właścicieli domów i działek, w pobliżu których w Tumidaju-Dębołęce miał powstać maszt telefonii komórkowej przyniósł zamierzony efekt. Wójt Brzeźnia wydał negatywną decyzję o warunkach zabudowy dla planowanej inwestycji. Sprawa, dotycząca budowy masztu Ery, znana była w UG Brzeźnio od października 2005 roku. O inwestycji mieszkańcy Tumidaju i Dębołęki dowiedzieli się

Co dalej z masztem?, (jd)
PIĄTEK, 3 LUTEGO 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Zła wiadomość dla mieszkańców Kolonii Przerąb w gminie Masłowice, którzy protestowali przeciwko ustawieniu masztu telefonii komórkowej w pobliżu ich zabudowań. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało wyjaśnienia firmy, która chce postawić maszt, i odesłało do ponownego rozpatrzenia decyzję wójta Bogusława Gontkowskiego, który nie zgodził się na wybudowanie masztu w pobliżu wsi

ZŁOTKOWO / Najwyższy maszt telefonii komórkowej nie powstanie.
Droga zamiast anteny
CZWARTEK, 9 LUTEGO 2006R., ŹRÓDŁO: GŁOS WIELKOPOLSKI,

ZŁOTKOWO / Najwyższy maszt telefonii komórkowej nie powstanie. Droga zamiast anteny Mieszkańcy Złotkowa w gminie Suchy Las po raz drugi stanęli przed widmem postawienia w niewielkiej odległości od ich domów 58-metrowego masztu telefonii komórkowej. Maszt prawdopodobnie jednak nie powstanie. W tym miejscu planowana jest bowiem trasa ekspresowa. - Latem ubiegłego roku po raz pierwszy otrzymaliśmy

Za dużo wątpliwości, (md)
ŚRODA, 25 STYCZNIA 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Bełchatów. Wójt Marek Pieczara zawiesi postępowanie w sprawie wydania decyzji lokalizacyjnej dotyczącej budowy masztu telefonii komórkowej w Woli Mikorskiej. Lokalizacji sprzeciwia się prawie 150 rodzin z Woli Mikorskiej i Ław. Dwoje mieszkańców, uznanych za stronę w postępowaniu (sąsiadują z działką, na której maszt ma stanąć), protestowało nawet w Ministerstwie Ochrony Środowiska, pod

Nie chcą masztu, (md)
SOBOTA, 14 STYCZNIA 2006R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Gm. Bełchatów. Prawie 150 rodzin z Woli Mikorskiej i Ław protestuje przeciwko lokalizacji w rejonie obu wsi masztu telefonii komórkowej. Gmina za stronę w postępowaniu uznała tylko dwie osoby, które ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo przedsięwzięcia poskarżyły się nawet ministrowi środowiska. Ten przed kilkoma dniami argumentacji nie przyjął, ale interweniować chce w ten sposób coraz więcej



Nie ma zgody na maszt, (ts)
CZWARTEK, 29 GRUDNIA 2005R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Mieszkańcy Dębołęki nie chcą, aby w ich miejscowości została wybudowana wieża telefonii komórkowej. Powiedzieli to dobitnie podczas spotkania z wójtem gminy Eugeniuszem Owczarkiem. Mimo że sprawa dotycząca budowy masztu Ery znana jest wójtowi od października, o planowanej inwestycji mieszkańcy Dębołęki dowiedzieli się dopiero w połowie listopada. Skutkiem tego na zorganizowanym po świętach

Wirtualne powiadomienie, (ts)
CZWARTEK, 1 GRUDNIA 2005R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Mieszkańcy Dębołęki i Tumidaju w gminie Brzeźnio zarzucają wójtowi, że nie powiadomił ich o planowanej budowie stacji telefonii komórkowej. Urząd, jak ustaliliśmy, rozesłał wici. Wybrał jednak do tego nietypową dla wsi drogę. Internet ! - To skandal, żebym od waszej redakcji dowiadywał się, że we wsi będą stawiać maszt telefonii komórkowej - prawie krzyczy sołtys Dębołęki Grzegorz Walczak.

Konstrukcja masztu jest, choć być jej nie powinno, (mbog)
CZWARTEK, 10 LISTOPADA 2005R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

GŁOWNO. Mieszkańcy ul. Targowej i Ściegiennego mają powody przynajmniej do częściowego zadowolenia. Po ich interwencjach i protestach wojewoda łódzki uchylił pozwolenie na budowę masztu sieci telefonii komórkowej. Pięćdziesięciometrowy maszt miał stanąć tuż przy zabudowaniach. - Baliśmy się promieniowania i jego wpływu na nasze zdrowie - opowiada Czesława Fortuna, jedna z protestujący

Jedni odetchnęli, inni dalej protestują przeciwko masztowi, (jd), (kab)
PIĄTEK, 7 PAŹDZIERNIKA 2005R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Mieszkańcy Woli Przerębskiej w gminie Masłowice na razie mogą odetchnąć spokojnie. Nie będzie masztu telefonii komórkowej we wsi. Negatywną decyzję o lokalizacji wydał urząd gminy. - Nie oznacza to, że chcemy zrezygnować ze współpracy. Chcielibyśmy pomóc w znalezieniu lokalizacji wzbudzającej mniej kontrowersji - mówi wójt Bogusław Gontkowski. - Sądzę, że znalezienie takiego miejsca w naszej

Maszt do przemyślenia, (JAZ)
DATA: WTOREK, 8 LISTOPADA 2005R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

Starosta zgierski musi jeszcze raz przeanalizować, czy pozwolenia na budowę masztu telefonii komórkowej w Głownie przy ul. Targowej 12 nie wydał zbyt pochopnie. Po protestach mieszkańców i władz miasta pozwolenie zostało bowiem uchylone przez wojewodę łódzkiego. - Odwołałem się od decyzji starosty ze względu na naruszenie interesów mieszkańców tego rejonu miasta - mówi burmistrz Głowna Wojciech

Strach przed masztem, (mak)
DATA: SOBOTA, 5 LISTOPADA 2005R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

POWIAT PABIANICKI. Mieszkańcy Pawlikowic protestują przeciwko budowie masztu telefonii komórkowej. Budowa ma się rozpocząć w tym miesiącu. Konstrukcja stanie tuż przy wjeździe do osady. Pawlikowiczanie boją się negatywnego oddziaływania nadajnika na ich zdrowie. Są także oburzeni postawą powiatowych władz. Twierdzą, że nie poinformowały ich o planowanej inwestycji.


Konstrukcja masztu jest, choć być jej nie powinno, (mbog)
DATA: CZWARTEK, 10 LISTOPADA 2005R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

GŁOWNO. Mieszkańcy ul. Targowej i Ściegiennego mają powody przynajmniej do częściowego zadowolenia. Po ich interwencjach i protestach wojewoda łódzki uchylił pozwolenie na budowę masztu sieci telefonii komórkowej. Pięćdziesięciometrowy maszt miał stanąć tuż przy zabudowaniach. - Baliśmy się promieniowania i jego wpływu na nasze zdrowie - opowiada Czesława Fortuna, jedna z protestujący


Inowrocław, starosta ostatecznie wydał odmowne decyzje
Na dachu tego "Polomarketu" przy ul. Plater stanąć miał 17-metrowy maszt.(fi)
7 Października 2005, Gazeta Pomorska

Stop dla masztów


W inowrocławskim starostwie zapadła ostateczna decyzja w sprawie masztów telefonii komórkowej na "Polomarkecie" przy ul. Plater oraz przy ul. Marcinkowskiego. Starosta Leonard Maciejewski nie wydal zezwolenia na budowę.

Od kilku miesięcy

Sprawa budowy masztów ciągnie się już od kilku miesięcy. Na osiedlu Rąbin zaplanowano wybudowanie 17-metrowej konstrukcji na dachu "Polomarketu" przy ul. Plater. Maszt z każdej strony otoczony byłby blokami. Z kolei przy Marcinkowskiego telekomunikacyjny obiekt miał stanąć na prywatnym gruncie sąsiadującym z osiedlem Sady. Plany zostały oprotestowane przez mieszkańców, którzy zwracali m. in. uwagę na negatywny wpływ promieniowania na ich zdrowie, a także stwierdzali, że wybudowanie masztów znacznie obniży cenę mieszkań.

Budowa obu konstrukcji była przedmiotem rozpraw administracyjnych, które odbyły się w starostwie w lipcu br. W obu przypadkach zapadły decyzje odmawiające wydania zezwolenia na postawienie masztów.

Zakończyli procedurę

Ostateczne odmowne decyzje starosta wydał w miniony poniedziałek. - Maszty nie powinny powstawać w zabudowie mieszkalnej. Ponadto pod uwagę brać trzeba też słuszne pretensje mieszkańców i negatywną opinie wydaną o tej inwestycji przez władze Inowrocławia - mówi Leonard Maciejewski.

Inwestor po otrzymaniu oficjalnych pism o odmowie zezwolenia na budowę będzie mieć 14 dni na odwołanie do wojewody kujawsko-pomorskiego. -

Nawet jeśli wojewoda przekaże nam sprawę do ponownego rozpatrzenia, to i tak nie zmienię decyzji - zapewnia starosta Maciejewski.

Budowa masztu wstrzymana, (mbog)
DATA: WTOREK, 25 PAŹDZIERNIKA 2005R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

GŁOWNO. Mieszkańcy ulic Targowej i Ściegiennego, protestujący przeciwko budowie 50-metrowego masztu sieci telefonii komórkowej Plus, osiągnęli sukces. Po ich protestach, o których pisaliśmy przed dwoma tygodniami, wojewoda łódzki wstrzymał budowę. Krzysztof Sztrajber z biura prasowego Urzędu Wojewódzkiego w Łodzi powiedział, że w sprawie masztu protestowali zarówno mieszkańcy, jak i burmistrz


Wojewoda wstrzymał, maszt powstaje, (JAZ)
DATA: SOBOTA, 22 PAŹDZIERNIKA 2005R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

Mieszkańcy ulicy Targowej w Głownie mogą mieć satysfakcję. Dzięki ich skargom Wojewoda Łódzki wydał we wtorek postanowienie o wstrzymaniu budowy masztu telefonii komórkowej na działce przy ul. Targowej 12. Powodem zmiany wcześniejszej decyzji było stwierdzenie szeregu uchybień w zakresie przepisów prawa budowlanego. Niestety wstrzymanie budowy niewiele da, ponieważ obiekt jest już praktycznie postawiony.

Maszt dalej od szkoły, (DJ)
DATA: SOBOTA, 7 MAJA 2005R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

Kamień z serca spadł rodzicom uczniów i nauczycielom Zespołu Szkół nr 2 w Bratoszewicach. Maszt telefonii komórkowej, który miał powstać w pobliżu tej placówki, zostanie zlokalizowany znacznie dalej, na terenach byłej Spółdzielni Kółek Rolniczych. Po protestach mieszkańców władze gminy zdecydowały się przekazać znajdującą się tam działkę o powierzchni 400 m kw.

Maszt do przemyślenia, (JAZ)
WTOREK, 8 LISTOPADA 2005R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

Starosta zgierski musi jeszcze raz przeanalizować, czy pozwolenia na budowę masztu telefonii komórkowej w Głownie przy ul. Targowej 12 nie wydał zbyt pochopnie. Po protestach mieszkańców i władz miasta pozwolenie zostało bowiem uchylone przez wojewodę łódzkiego. - Odwołałem się od decyzji starosty ze względu na naruszenie interesów mieszkańców tego rejonu miasta - mówi burmistrz Głowna Wojciech

Wojewoda wstrzymał, maszt powstaje, (JAZ)
SOBOTA, 22 PAŹDZIERNIKA 2005R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

Mieszkańcy ulicy Targowej w Głownie mogą mieć satysfakcję. Dzięki ich skargom Wojewoda Łódzki wydał we wtorek postanowienie o wstrzymaniu budowy masztu telefonii komórkowej na działce przy ul. Targowej 12. Powodem zmiany wcześniejszej decyzji było stwierdzenie szeregu uchybień w zakresie przepisów prawa budowlanego. Niestety wstrzymanie budowy niewiele da, ponieważ obiekt jest już praktyczn

Maszt dalej od szkoły, (DJ)
SOBOTA, 7 MAJA 2005R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

Kamień z serca spadł rodzicom uczniów i nauczycielom Zespołu Szkół nr 2 w Bratoszewicach. Maszt telefonii komórkowej, który miał powstać w pobliżu tej placówki, zostanie zlokalizowany znacznie dalej, na terenach byłej Spółdzielni Kółek Rolniczych. Po protestach mieszkańców władze gminy zdecydowały się przekazać znajdującą się tam działkę o powierzchni 400 m kw

Gmina bez zasięgu, (PACH)
CZWARTEK, 3 LISTOPADA 2005R., ŹRÓDŁO: GAZETA KRAKOWSKA,

Protesty mieszkańców Ryglic spowodowały rozebranie masztu telefonicznego. Polubownie zakończył się - opisywany także na naszych łamach - spór pomiędzy mieszkańcami przysiółka Galia w Ryglicach, a jednym z operatorów telefonii komórkowej. Ludzie, w obawie przed promieniowaniem, sprzeciwili się planom wybudowania w pobliżu ich domostw przekaźnika sygnału.


DE
Gemeinde ohne "Versorgung"
Donnerstag, 3. 11. 2005, Quelle: GAZETA KRAKOWSKA

Ryglice, die Anrainerproteste führten zum Abbau der Mobilfunksendeanlagen. Auch im Dorf Galia, Gemeinde Ryglice, nach heftigen Protesten, mußte ein anderer Mobilfunkbetreiber auf den Bau des Sendemastes verzichten. Die Menschen haben aus Sorge um ihre Gesundheit sehr wirksam protestiert. Es ist die erste uns bekannte Gemeinde, die sich aus eigener Kraft von den Mobilfunkbetreiber und von der "Versorgung" (mit dem Tod) befreit hatte. (Info. 29.4.06, K.P.) Wir werden darüber ausführlicher berichten


ŚREM / Mieszkańcy protestują Spór o maszt, LINETTEJ MAŁGORZATA
WTOREK, 6 GRUDNIA 2005R., ŹRÓDŁO: GŁOS WIELKOPOLSKI,

ŚREM / Mieszkańcy protestują Spór o maszt Urząd Miasta w Śremie stara się o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawie lokalizacji masztu telefonii komórkowej na budynku przy ulicy Grunwaldzkiej 8c. W wyniku protestów okolicznych mieszkańców, którzy nie chcieli mieć w pobliżu takiego urządzenia, miasto zdecydowało się odmówić zgody na taką lokalizację

Nie chcą anteny
9 Września 2005

W Łężycy k. Zielonej Góry wrze. W pobliżu domów ma stanąć maszt telefonii komórkowej. A najbardziej ludzi wkurza to, że maczał w tym palce radny.

O postawieniu 32-metrowego masztu w Łężycy pod Zieloną Górą mieszkańcy dowiedzieli się kartki wywieszonej w sklepie, w centrum wsi. Ludzie opowiadają, że przywiózł ją ktoś z urzędu gminy, a powiesił sołtys. - To są społeczne mediacje - ironizują łężyczanie.

W odpowiedzi wysłali do starostwa protest. Podpisało się prawie 300 osób. Nie chcą masztu ze strachu o własne zdrowie. Najbardziej burzą się "miastowi?, którzy niedawno wybudowali się we wsi. Właśnie w sąsiedztwie ich domów ma stanąć antena.

Jak nie hałas to fale

- 75 metrów od mojego domu ! - mówi zrozpaczony Robert N. - Nie dość, że z jednej strony mam betoniarnię, to teraz z drugiej będzie maszt. A szukałem na wsi spokoju.
- I spalarnię odpadów wybudują nam za plecami - dodaje jego sąsiad Ryszard G.
O postawieniu masztu, mówiło się we wsi od dawna. - Antena miała być za cmentarzem, za lasem, a nawet obok betoniarni - wyliczają łężyczanie. - Ale nikt jej nie chciał na swojej działce.
- Odrzuciliśmy ofertę - mówi Marek Lamcha, współwłaś-cicieli betoniarni. - Zatrudniamy wielu mieszkańców Łężycy. Uznaliśmy, że nie
warto psuć sąsiedzkich stosunków. Operator chciał zapłacić 1.100 zł miesięcznie.

Wiejskie nawyki

Mieszkańcy wskazują radnego Józefa Bartę - Działka, na której stanie antena i inne w pobliżu, oficjalnie należą do jego córki - mówią. - Ale wiadomo, że to on za tym stoi. Gdy niby to córka sprzedawała działki w pobliżu, to on rozmawiał z chętnymi. Jest radnym. Powinien działać na korzyść mieszkańców. A on dba tylko o swoje interesy. Jedną z działek od radnego kupił Łukasz Nowacki. Już wybudował dom. Teraz będzie blisko anteny. - Nie jest to wesoła wiadomość -
mówi.
- Ludziom zawsze będzie coś przeszkadzać - twierdzi radny. - W Brodach, Nietkowie maszt stoi w centrum wsi i nikt się nie burzy. A u nas ostatnio nawet kurniki zaczęły śmierdzieć! I też piszą protest. Radny dodaje, że maszt nie szkodzi i jak on się nie zgodzi, to zrobi to ktoś inny.

Pogadają na rozprawie

Czy protest mieszkańców poskutkuje? - Nie możemy odmówić pozwolenia na budowę - twierdzi Piotr Boberski, kierownik wydziału budownictwa w starostwie w Zielonej Górze. - Inwestor spełnił wszystkie warunki, czyli zlecił biegłemu opracowanie raportu o wpływie masztu na pobliskie środowisko. Wynika z niego, że ludzie, zwierzęta i rośliny są bezpieczne. A promieniowanie
elektromagnetyczne będzie emitowane tylko w niewielkiej odległości od anteny i do tego na dużej wysokości.

Ale Boberski organizuje 22 bm. rozprawę administracyjną, na którą zaprasza łężyczan i biegłego. Po co ? By sobie wszystko wyjaśnili. - Nie ma przepisu, który mówi konkretnie, ile metrów od budynków może stać nadajnik - dodaje.

gazetalubuska.pl/
SYLWIA MALCHER-NOWAK
(68) 324 88 70
smalcher@gazetalubuska.pl



Zawiedli się na maszcie
Maszt stanął mimo protestów mieszkańców

24. Września 2004

Mimo protestów mieszkańców ulicy Daszyńskiego firma Centertel zbudowała na dachu biurowca Telekomunikacji Polskiej przy tej samej ulicy maszt telefonii komórkowej. Firma nie widzi niebezpieczeństwa dla mieszkańców związanego z lokalizacją masztu, mieszkańcy zaś czują się oburzeni lekceważeniem ich problemu przez lokalne władze

Maria i Jerzy Kornaccy - właściciele kamienicy przy ulicy Daszyńskiego - od kilku miesięcy sąsiadują z potężnym masztem telefonii komórkowej.

- Wyszków nie jest ogromnym miastem o wielkiej gęstości zaludnienia, gdzie nie byłoby pustej przestrzeni do postawienia masztu. Władze powinny się czuć zobowiązane do dbania o interesy mieszkańców w taki sposób, by nie czuli się oni zagrożeni ani na zdrowiu, ani w żaden inny sposób - mówi Maria Kornacka, pokazując teczkę pełną dokumentów, zebranych w sprawie budowy masztu. Zdaniem państwa Kornackich samorządowe władze zlekceważyły ich stanowisko w sprawie lokalizacji masztu Centertela.

Nie chcemy takiego sąsiada

- Wiedzieliśmy o planach ustawienia tutaj tego masztu, bowiem firma, a właściwie jakiś przedstawiciel działający w jej imieniu, najpierw do nas zwróciła się z propozycją zlokalizowania go na naszym dachu. Proponowała nam miesięczną opłatę w wysokości 1500 złotych. Odrzuciliśmy tę propozycję, zdając sobie sprawę z zagrożeń dla życia i zdrowia, jakie niesie ze sobą lokalizacja takiego masztu - mówi Maria Kornacka, współwłaścicielka dwu wyszkowskich aptek.

W ostatnim dniu lutego minionego roku Kornaccy otrzymali z Urzędu Miejskiego pismo, informujące o tym, że wszczęte zostało postępowanie w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu na instalację zespołu anten oraz urządzeń z aparaturą sterującą i kablem zasilającym dla stacji bazowej sieci komórkowej telefonii cyfrowej. Inwestycja miała powstać na dachu sąsiadującego z domem Kornackich budynku Telekomunikacji Polskiej.

- Skorzystaliśmy z możliwości złożenia wniosku w tej sprawie i wyraziliśmy swój sprzeciw wobec planowanej inwestycji. Naszym zdaniem, nie istniało i nie istnieje żadne logiczne uzasadnienie dla lokowania tego typu anten w centrum miasta, zwłaszcza że istnieje poważna obawa, że wytwarzane pole magnetyczne może zaszkodzić zarówno zdrowiu osób mieszkających w sąsiedztwie, jak i zakłócić pracę urządzeń używanych w gospodarstwie domowym - mówi pani Maria Kornacka.

Kornaccy zapoznali się z raportem oddziaływania na środowisko planowanej inwestycji, wykonanym na zlecenie inwestora przez biegłego wojewody mazowieckiego w zakresie sporządzania ocen oddziaływania na środowisko - Mirosława Stępniewskiego.

- Naszym zdaniem, znalazło się w nim wysoce pokrętne stwierdzenie, że zainstalowanie anten jest korzystne z punktu widzenia ochrony środowiska - wspomina pani Kornacka. Raport ten podaje również, że na dachu budynku istnieją stare maszty antenowe bez wyposażenia, które przewidziane są do demontażu. Enigmatyczne stwierdzenie "do demontażu" oznacza, że może on nastąpić i za piętnaście lat. A jak oddziałuje kompleks tych anten, plus te, które jeszcze mają być zainstalowane, na środowisko? Nasze bezpośrednie sąsiedztwo jest naszpikowane urządzeniami telekomunikacyjnymi, nie tylko tymi umieszczonymi na dachach - wszystkie wytwarzają pole elektromagnetyczne. Gdzie zatem ocena sumaryczna tych oddziaływań? - zastanawia się pani Kornacka.

Sprzeciwiając się lokalizacji masztu Kornaccy zwracali uwagę także na aspekty bezpieczeństwa swojego budynku pod względem budowlanym i pożarowym.

- Czy taki maszt wytrzyma silną wichurę? Czy instalacja odgromowa nie sprawi, że pioruny będą go omijać, co zagrozi budynkowi? Ponadto raport ten nic nie mówi na temat szkód, jakie może dać emisja pola magnetycznego z tych anten, jeśli w jakikolwiek sposób uszkodzone zostaną ekrany nadajników radiowych lub falowodów. Naszym zdaniem inwestor nie przekazał biegłemu tworzącemu raport całości i złożoności tego problemu - mówi Maria Kornacka. Jej zdaniem także nie jest obiektywny raport przygotowywany na zlecenie i za pieniądze inwestora.

Państwo Kornaccy odwoływali się więc od decyzji starostwa o pozwoleniu na budowę masztu.
- Odwołaliśmy się od tej decyzji do wojewody mazowieckiego, ale ten utrzymał ją w mocy. Pozostaje nam jedynie droga sądowa w dochodzeniu swoich racji, ale nie będziemy z niej korzystać, bo w tej sytuacji wydaje się to nam zupełnie bezsensowne - mówi Maria Kornacka.

Kłopotliwe maszty
Z dokumentacji zebranej w sprawie budowy masztu wynika, że zarówno władze miejskie, jak i powiatowe działały zgodnie z prawem. Wedle informacji wydziału budownictwa i architektury starostwa jest ono zobowiązane wydać zgodę na budowę inwestorowi, który działa zgodnie z prawem budowlanym i miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, a tak było w tym wypadku - inaczej mogłoby być posądzane o bezczynność, a jego odmowne decyzje inwestor i tak zaskarżyłby do wyższej instancji i zostałyby uchylone. Raport o ocenie oddziaływań wykonany przez biegłego jest dla starostwa dokumentem wiążącym - podobnie jak plan zagospodarowania przestrzennego - jeśli inwestycja jest z nim zgodna, nie ma podstaw, by jej zaniechać.
Otwartą pozostaje natomiast kwestia, czy faktycznie takie maszty nie mogłyby być lokalizowane na peryferiach miasta, a nie w jego centrum. W wyszkowskim planie zagospodarowania przestrzennego miasta nie ma zastrzeżeń, że w mieście nie mogą powstawać inwestycje takie jak maszt telefoniczny - informuje szef wydziału strategii i rozwoju urzędu miejskiego Adam Mróz. W mieście funkcjonuje co najmniej pięć takich masztów.

- Nasz plan zagospodarowania jest bardzo elastyczny, określa ogólne zasady zagospodarowania, daje możliwość interpretacji dla architektów i służb odpowiedzialnych za budownictwo. Nie ma w nim przepisów uniemożliwiających budowę masztów, a skoro ich nie ma, to nie ma też podstaw do uniemożliwiania inwestorom ich budowania - tłumaczy naczelnik.

Inwestorzy wykorzystują te możliwości, stawiając maszty na budynkach, uciekając tym samym od ogromnych kosztów budowy konstrukcji dla masztu. Zdaniem naczelnika, być może lokalizacja masztów w centrum miasta nie jest najszczęśliwszym pomysłem, ale na razie nie ma formalnych ku temu przeszkód.

- Nie mam nawet pewności, czy można byłoby wprowadzić do planu zagospodarowania takie zastrzeżenia - zastanawia się Adam Mróz.

Dodaje także, że zmienione przepisy prawa budowlanego znacznie ograniczyły wpływ miasta na budowane w nim obiekty. Teraz nie potrzebna jest już do pozwolenia na budowę decyzja o warunkach zabudowy, a jedynie wypis z planu zagospodarowania przestrzennego. Interpretacja planu należy natomiast do architektów i służb odpowiedzialnych za budownictwo.

- Jeśli inwestor działa zgodnie z prawem budowlanym, posiada raport oddziaływania na środowisko, to my jako miasto nie możemy mu zakazać prowadzenia inwestycji - mówi wiceburmistrz Wyszkowa Zbigniew Wiśniewski. - Z tego co wiem, wcale nie jest takie proste uzyskanie pozwolenia na budowę masztu i często bywa tak, że inwestor zobowiązywany jest do wprowadzania poprawek w planie, jeśli okazuje się, że takowe są potrzebne.


Aneta Kowalewska

Wojna o maszt, Michał Gebauer
WTOREK, 17 SIERPNIA 2004R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Siedmiuset mieszkańców łódzkiego osiedla Julianów podpisało się pod protestem przeciwko budowie w ich sąsiedztwie masztu telekomunikacyjnego. Tzw. stacja bazowa firmy Polkomtel, czyli wieża o wysokości ponad 50 metrów, zaopatrzona w osiemnaście anten, ma stanąć na działce przy zbiegu ulic Bema i Sikorskiego. Podobne inwestycje wywołują protesty od kilku lat.

Maszt niezgody, (mm)
SOBOTA, 31 LIPCA 2004R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Chociaż nie jest pewne, czy telefonia komórkowa zainwestuje w gminie Drużbice, mieszkańcy są zdania, że uchwała rady już przesądziła sprawę Mieszkańcy Brzezia (gm. Drużbice) domagają się unieważnienia uchwały Rady Gminy, w której wyrażono zgodę na wydzierżawienie działki położonej w ich wsi firm zainteresowanej budową masztu dla telefonii komórkowej.

BLISKO POZNANIA, Monika KACZYŃSKA Anna DOLSKA
PONIEDZIAŁEK, 10 MAJA 2004R., ŹRÓDŁO: GAZETA POZNAŃSKA,

blisko Poznania Nie chcą masztu Dwa lata temu Centertel - operator sieci telefonii komórkowej Idea postanowił postawić stację bazową w Świątnikach. Mieszkańcy zaprotestowali w obawie o swoje zdrowie i ...los gnieżdzących się we wsi bocianów. Spór trwa dwa lata i końca nie widać. Centertel wystąpił o wydanie decyzji warunkach zabudowy na teren, na którym miał stanąć maszt z antenami już w 2002



Nie ma się czego bać - wynika z pomiarów, dag
SOBOTA, 10 MAJA 2003R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Mieszkańcy ulic: Konopnickiej, Szopena i Orzeszkowej złożyli skargę do wojewody na szkodliwe oddziaływanie stacji telefonii komórkowej Najpierw mieszkańcy Kutna posiadający posesje w pobliżu kutnowskich elewatorów, na których zamontowano anteny telefonii komórkowej, złożyli pismo do prezydenta miasta z prośbą o interwencję. Zdaniem mieszkańców, anteny telefonii komórkowej mają negatywny wpływ

Uczuleni na maszt?, mim
PONIEDZIAŁEK, 28 KWIETNIA 2003R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Stacje telefonii cyfrowych nie zagrażają zdrowiu. Groźniejsze jest częste używanie telefonu komórkowego Wykład "Telefonia komórkowa a zdrowie", zaprezentowany w ramach sesji popularnonaukowej poświęconej promieniotwórczości, stał się okazją do zadania pytań o zasadność instalacji stacji bazowej na budynku wieluńskiego młyna, w pobliżu bloków mieszkalnych. Mieszkańcy ulic Szopena i Konopnickiej w Kutnie twierdzą, że stacje przekaźnikowe telefonii komórkowej zamontowane na elewatorze szkodzą ich zdrowiu. Zabójcze promieniowanie?, dag

Zabójcze promieniowanie?
CZWARTEK, 20 LUTEGO 2003R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Mieszkańcy ulic Szopena i Konopnickiej w Kutnie twierdzą, że stacje przekaźnikowe telefonii komórkowej zamontowane na elewatorze szkodzą ich zdrowiu Zabójcze promieniowanie? - Zaniepokoiła nas liczba zgonów w ostatnich 2-3 latach - mówią mieszkańcy Kutna. - W promieniu 300 m od stacji przekaźnikowych zmarło 15 osób, w różnym wieku, wszyscy na nowotwór.

Nie chcą masztu, (DJ)
SOBOTA, 19 LIPCA 2003R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

Blisko sto podpisów zebrali mieszkańcy ulic Antoniewskiej, Kocidłowskiej, Liściastej i Okręglik pod protestem przeciwko budowie masztu telefonii cyfrowej na tym terenie. Popiera ich zarząd i działkowcy z Ogrodu Działkowego "Ciżemka". Ludzie boją się o swoje zdrowie i uprawy w ogródkach. Wieża ma powstać na działce przy ul. Antoniewskiej 1a. Ma mieć 42,5 metra wysokości.

Nie chcą nadajnika, (MGR)
PONIEDZIAŁEK, 7 LIPCA 2003R., ŹRÓDŁO: EXPRESS ILUSTROWANY,

Mieszkańcy ulicy Gdańskiej oraz dyrekcja teatru "Pinokio" są przeciwni zainstalowaniu na budynku przy ulicy Kopernika nadajnika telefonii komórkowej. Wszyscy obawiają się, że nadajnik może wpływać negatywnie na zdrowie osób mieszkających w okolicy oraz dzieci, które przychodzą do teatru. dokończenie ze str. 1 Gabriel Banasiak ma 3,5-letnią córeczkę

Protesty przeciwko budowie masztu telefonii komórkowej.
Źródło: Super Nowości 2003 01

W Lubeni nie będzie przekaźnika telefonii komórkowej


Kościół nie dla Ery

Telefonia komórkowa: Mieszkańcy Lubeni postawili na swoim. Na wieży kościelnej w tej miejscowości nie zostanie zamontowany przekaźnik telefonii komórkowej Era GSM. Protesty sprawiły, że Polska Telefonia Cyfrowa pod koniec ubiegłego roku wycofała się ze swego pomysłu.



Negatywnie o antenach, (M.J.)
CZWARTEK, 8 SIERPNIA 2002R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK BAŁTYCKI,

Starogard Gdański. Telefonia komórkowa Zarząd Miasta w Starogardzie Gd. negatywnie zaopiniował lokalizację anteny telefonii komórkowej na dachu Spółdzielczego Domu Kultury. Inwestycję przy ul. Reymonta chce przeprowadzić jeden z operatorów sieci komórkowej w Polsce. W pobliżu znajduje się wiele budynków mieszkalnych, w tym bloków wielorodzinnych oraz sklepów.

Boją się promieniowania, (M.J.)
WTOREK, 25 CZERWCA 2002R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK BAŁTYCKI,

Starogard Gd. Telefonia komórkowa Starogardzianie obawiają się negatywnych skutków oddziaływania anten telefonii komórkowej. Chodzi m.in. o taką stację istniejącą od kilku lat na dachu Szpitala św. Jana (placówka dostaje za to pieniądze od operatora). Dotarły do nas sygnały od mieszkańców z pytaniami, czy ma ona niekorzystny wpływ na zdrowie pacjentów i zachowanie się aparatury medycznej.

Batalia o maszt, (BJ)
CZWARTEK, 2 MAJA 2002R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ZACHODNI,

ŁAZISKA GÓRNE Starostwo wydało decyzję w sprawie lokalizacji przy ul. Dworcowej 47 masztu telefonii komórkowej. Opierając się na opinii urbanistycznej nie wyraziło zgody na jego budowę w tym miejscu. Zamiarem inwestora ? Polskiej Telefonii Komórkowej, jest wybudowanie 25-metrowego stalowego masztu z nadajnikiem. Wieża ma stanąć na gruntach prywatnych w terenie ścisłej zabudowy.

Wejherowo - Rumia. Starosta w sprawie starosty
Źródło: Głos Wybrzeża 2002 05

Mieszkańcy protestują
Plus GSM: Protesty mieszkańców Rumii przeciwko budowie stacji przekaźnikowej telefonii komórkowej. Wkrótce ma także ruszyć budowa stacji Polkomtelu, operatora Plusa GSM. KGHM Biuletyn: Na budynku prywatnej przychodni przy ul. Derdowskiego 23/23A jego właściciel, Grzegorz Szalewski, starosta wejherowski i lekarz pediatra z zawodu, ma zamiar zamontować stację przekaźnikową telefonii komórkowej. Zaniepokojeni mieszkańcy protestują. W sprawie wydano dwie sprzeczne opinie: jedną Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, drugą - służb podległych staroście. (...) Mieszkańcy ul. Derdowskiego czekają z niecierpliwością, co w tej sytuacji postanowi Urząd Miasta w Rumii. Tym bardziej, że istnieją plany co do kolejnej budowy w Rumii wieży Polkomtelu SA, operatora sieci GSM Plus.

Telefonia komórkowa: Protesty przeciwko budowie masztu telefonii komórkowej.
Źródło: Gazeta (Wyborcza) w Trójmieście 2002 04

Mieszkańcy nie chcą masztu telefonii komórkowej
20 pięter przy ogródku
Polkomtel: L. Kamiński: Nie ma powodu, by odstępować od budowy masztu w gdańskiej dzielnicy Osowa.
KGHM Biuletyn: Maszt telefonii komórkowej z kilkudziesięcioma antenami Polkomtelu, obsługującego sieć Plus GSM, ma stanąć u zbiegu ulic Galaktycznej i Homera, w pobliżu obwodnicy. Będzie miał 62,5 metra. - Jak można stawiać coś takiego w środku osiedla! - oburza się mieszkanka ulicy Homera. Firma ma opinię o oddziaływaniu urządzenia na środowisko; z analizy wynika, że maszt będzie wytwarzał promieniowanie elektromagnetyczne o poziomach wyższych od dopuszczalnych, ale na wysokości "niedostępnej dla ludzi". I dlatego powiatowy inspektor sanitarny pozytywnie zaopiniował decyzję o warunkach zabudowy, wydaną przez Urząd Miejski w Gdańsku. (...) - Nie ma bezpośredniego powodu, by odstępować od budowy - twierdzi rzecznik Kamiński.

Pedagodzy boją się pola, Truszkowski Marek
CZWARTEK, 7 MARCA 2002R., ŹRÓDŁO: GAZETA OLSZTYŃSKA,

Pisz. Lęk przed promieniowaniem Nauczyciele Zespołu Szkół Zawodowych obawiają się promieniowania, które wytwarzają przekaźniki telefonii komórkowej zamontowane przy szkole. Anteny zainstalowano na kominie kotłowni usytuowanym około 40 metrów od budynku szkoły, gdzie uczy się kilkaset uczniów. Właścicielem kotłowni jest Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Piszu.

Przekaźnik w środku kamienicy, Gdynia
PONIEDZIAŁEK, 28 STYCZNIA 2002R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK BAŁTYCKI,

Mieszkańcy Świętojańskiej boją się promieniowania Stację bazową dla telefonii komórkowej montuje przy ul. Świętojańskiej 61 firma Centertel. - Gdyby antenę ustawiono na dachu kamienicy, nie byłoby problemu - mówią mieszkańcy. - Ale przekaźnik jest montowany pośrodku budynku, przy jednym z balkonów na trzecim piętrze. Boimy się promieniowania elektromagnetycznego



Boja się o swoje zdrowie i mienie, MI
ŚRODA, 31 PAŹDZIERNIKA 2001R., ŹRÓDŁO: GAZETA POZNAŃSKA,

Prawie 150 mieszkańców Starołęki podpisało się pod wnioskiem do Wojewody Wielkopolskiego o wstrzymanie budowy stacji bazowej telefonii komórkowej przy ul. Starołęckiej. Podobną skargę skierowano również do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Ludzie zamieszkali w domach położonych w okolicy skrzyżowania ul Starołęckiej z ul. Głuszyna, chcą wstrzymania budowy stacji, cofnięcia pozwolenia Urzędu
Niebezpieczne fale, BRYŁA RYSZARD

Pole elektromagnetyczne, które nas otacza może być poważnym zagrożeniem.
WTOREK, 11 WRZEŚNIA 2001R., ŹRÓDŁO: TRYBUNA ŚLĄSKA,

Trudno zarządzać bez komórki, lecz... Pole elektromagnetyczne, które nas otacza może być poważnym zagrożeniem. W specyficzny sposób jesteśmy narażeni na jego działanie w środowisku pracy. Na początek kilka zdań repetytorium z fizyki. Fala elektromagnetyczna stanowi "zmienne towarzystwo? pola elektrycznego i pola magnetycznego, co wykazał J. C. Maxwell. Rozchodzi się z prędkością ok. 300 000 km/s.
Olsztyn, Od proboszcza do wojewody, Anna Mioduszewska

Sporny nadajnik na kościele.
ŚRODA, 22 SIERPNIA 2001R., ŹRÓDŁO: GAZETA OLSZTYŃSKA, Prawo.

Sporny nadajnik na kościele. Mieszkańcy domu przy ul. Bałtyckiej 76 nie chcą nadajnika telefonii komórkowej na pobliskim kościele. Spór między nimi a proboszczem rozstrzygnie NSA. Rodzinny dom pani B., jej syna i wnuczki stoi tuż za kościołem Najświętszej Marii Panny Wspomożycielki Wiernych. Jego mieszkańcy boją się, że gdy telefonia komórkowa zacznie nadawać, zostaną napromieniowani.
http://naszemiasto.pl/archiwum/357821.html

Maszt gdzie indziej? Nie ma sprawy..., Sławomir Burzyński
PONIEDZIAŁEK, 28 MAJA 2001R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ŁÓDZKI,

Wszystko "dla dobra" czterotysięcznego osiedla Zadębie.... Tylko jego mieszkańcy "nie poznali się" na intencjach władzy. Im bardziej nieugięte były protesty mieszkańców osiedla Zadębie, tym władze miasta łatwiej zmieniały stanowisko. Początkowo twierdzono, że decyzję podjęto w interesie mieszkańców - by teraz odwrócić "kota ogonem" i przyznać, że to jednak żaden interes...

Promienie z masztu, (JS)
PIĄTEK, 20 KWIETNIA 2001R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK ZACHODNI,
Szkodzi czy nie? Maszt stanął na placu należącym do Urzędu Gminy i to nie budziło większych kontrowersji. Jednak kiedy umieszczono na nim anteny telefonii komórkowej zrodził się niepokój. Mieszkańcy osiedla sąsiadującego z urzędem nie są pewni, czy promieniowanie nie jest szkodliwe. LELÓW 40-metrowy maszt do przesyłania sygnałów radiolinii telefonii stacjonarnej stanął na placu za urzędem w 1998



Raz tak, raz nie, Szpila Agnieszka
PONIEDZIAŁEK, 23 PAŹDZIERNIKA 2000R., ŹRÓDŁO: TRYBUNA ŚLĄSKA,

PTK Centertel chce zbudować w Katowicach stację bazową. Z wyliczeń wynika, że najlepszym dla niej usytuowaniem jest dach bloku przy ulicy Lelków 5-7 na osiedlu Zgrzebnioka. Centertel podpisał umowę z zarządem Katowickiej Spółdzielni Mieszkaniowej o wynajem dachu. Po protestach mieszkańców spółdzielnia zmieniła zdanie, a sprawa trafiła do sądu. Czy telefonia komórkowa szkodzi? W lutym tego roku

Szanowna Redakcjo,
Lublin, dn. 1.03.1999r.

chciałabym wyrazić wdzięczność za opublikowanie artykułu p. red. J. Zona Te strach budzące anteny. Artykuł w sposób wyważony przedstawia obawy związane z wprowadzaniem nowości technicznych, takich jak telefonia komórkowa, ale też artykułuje racje zwolenników postępu technicznego. Najwidoczniej jednak w moim liście, który stał się okazją do napisania artykułu, nie wszystko było zupełnie oczywiste, toteż chciałabym sprecyzować kilka kwestii. Otóż przede wszystkim nikt spośród mieszkańców "bloku pod antenami" nie deklaruje się specjalnie jako zwolennik Jana Jakuba Rousseau. Wręcz przeciwnie, mieszka tu sporo światłych ludzi, na ogół chętniej korzystających z łazienki niż z maczugi (chociaż nie jestem już pewna, czy wielu z nas byłoby gotowych sięgnąć po bombę wodorową, zamiast pozostać przy bardziej tradycyjnych technikach rozstrzygania sporów). Bynajmniej nie chcemy wracać do naszych owiec czy też, jeśli Pan Redaktor woli, do baranów; większość z nas miewa zresztą do czynienia co najwyżej z owcami szetlandzkimi i to tylko w postaci przetworzonej w sweter. Idę też o zakład, że każdy z mieszkańców jest jedynie przeciw wprowadzaniu stacji bazowych do domów mieszkalnych. Nie należy naszym zdaniem umieszczać anten bezpośrednio na dachach tuż nad mieszkaniami ani tuż obok, lecz wyprowadzić je poza osiedla. Odnośne firmy stać przecież na wynajęcie powierzchni dachowych na biurowcach lub postawienie masztów antenowych z dala od osiedli - widywałam ostatnio takie maszty stojące na odludziu w Niemczech. Natomiast każdy z nas ma prawo do poczucia bezpieczeństwa we własnym domu i do takiego komfortu zdrowotnego, jaki jest możliwy w granicach rozsądku. Nie proponujemy więc zdjęcia okablowania elektrycznego z budynku, nie wyrzekamy się suszarek do włosów, nie odżegnujemy od pralek ani nie wyrzucamy telewizorów. Podejrzewam nawet, że są osoby przesiadujące w domu przy komputerze, a niektórym przydarzyło się może kupno kuchenki mikrofalowej. Wszystko to jest szkodliwe jak jedzenie boczku; a przecież nikt nie podejrzewa informujących o jego szkodliwości dietetyków o chęć wycofania z rynku wszelkich mięs i promowanie powrotu do roślinożerności, najchętniej z powrotem na gałęziach. Jednak decyzja przejścia na dietę beztłuszczową czy wegetariańską lub pozostania przy dotychczasowych nawykach żywieniowych, podobnie jak decyzuważam za zbrodnię.
Pozostaję z szacunkiem Elżbieta M. Kowalska


PROTEST POD MASZTEM, (I.K.,G.P.)
CZWARTEK, 26 LISTOPADA 1998R., ŹRÓDŁO: DZIENNIK BAŁTYCKI,

Elbląg. Przekaźnik na przychodni PROTEST POD MASZTEM Na dachu przychodni lekarskiej przy ul. Bema w Elblągu montowany jest przekaźnik cyfrowej telefonii komórkowej. Operator przedstawił pozytywną opinię Ministerstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa stwierdzającą, że promieniowanie nie jes t szkodliwe dla ludzi i środowiska.- Operator zapewnił nas, że po uruchomieniu nadajnika

więcej patrz pod

http://naszemiasto.pl/archiwum/


Apel o prawo do życia

Urodziliśmy się tutaj i mamy prawo do życia !


Praca Zakładu Medycyny WAM w Łodzi (po ang. i niem.)
http://iddd.de/umtsno/semm.htm#lodz
Musi byc najpierw test pozytywny, zeby dostac "AIDSa" ?
http://iddd.de/umtsno/rodz.htm#pl
Zagrożenia elekromagnetyczne a bezpieczeństwo pracy ( .pdf, 500 kB)
http://iddd.de/umtsno/ciop.pdf
List otwarty do Watykanu (do Papieża Jana Pawła II)
http://iddd.de/umtsno/pappl.htm
Telefony komórkowe mogą zredukować płodność mężczyzn o 30 procent.
http://iddd.de/umtsno/bocian.htm#30pr

Uwaga!

Do kontaktu z umtsno wystarcza zwykły mail z tekstem bez opcji html, a napisany w kodowaniu Latin 2 czyli iso 8859-2. Listy bez polskich nagłówków nie sciągam z servera tylko niszczę bez czytania. Załączników .exe itp nie otwieram. Otwieram: .pdf, .doc, .rtf, .gif , .jpg i worda od znanych mi adresów

pozdrowienia
administrator

ze względu na globalną zensurę tematu szkodliwości promieniowania EM wyklejanie plakatów przy targach, koncertach, przy stadionach sportowych jest najskuteczniejszą metodą poinformowania ludzi o niebezpieczeństwie. Do plakatów, można też zamówić nieodpłatnie własną treść (webmaster@umtsno.de) ***


| polskie teksty | Inicjatywa Demokracji bezpośredniej | Apel Freiburdzki